Turniej 24-25-03-2018 McDonald’s KIDS CUP

Relacja McDonalds Kids Cup III – 24-25.03.2018

 

Na wstępie chcemy bardzo podziękować naszym sponsorom i partnerom, a w szczególności firmie BGD i Aleksandrowi  Bulatovicowi, właścicielowi czterech restauracji  McDonald’s we Wrocławiu (Magnolia, Marino, TGG i na Księcia Witolda). Doceniamy także bardzo dobrą współpracę z obiektami Omega Sport w Smolcu oraz Sportwerk na Kozanowie. Pyszne obiadki serwuje restauracja San Lorenzo w Smolcu oraz catering Delicious Box. Nad stroną formalną czuwa stowarzyszenie TenTenis Wrocław. Dziękujemy że jesteście z nami!

W trzecim turnieju cyklu znów wzięło udział blisko 90 młodych tenisistów i tenisistek. Ogarnięcie takiej ilości jest dla nas dużym wyzwaniem i motywacją do dalszej pracy.

Czas na relację – miłej lektury!

 

Kategoria czerwona:

Aż siedemnaścioro najmłodszych „kidscupowych” dzieciaków wystartowało w kategorii czerwonej. To chyba rekord! 

Grupę A wygrała faworytka Jessica Pabisiak (zwyciężczyni dwóch poprzednich turniejów), ale poważnie zagroziła jej nowa turniejowa „petarda” – Lilly Jędrzejak z Ostrowa Wielkopolskiego, która wygrała z nią seta. Trzecie miejsce w grupie zajął Piotrek Szwed, który minimalnie wygrał z Amelką Wolańską. To była bardzo silna grupa!

Grupa B była w całości męska. Faworyt Mikołaj Arent stanął na wysokości zadania, ale jego dwa mecze były niesamowicie zacięte. Wygrane z Antkiem Pelcem (7:3, 4:7, 5:2) i Filipem Nowakiem (7:3, 6:7, 5:3) nie przyszły jak widać łatwo. Debiutujący w naszych turniejach Filip wygrał pewnie z Antkiem dzięki czemu awansował do ćwierćfinału. W grupie rywalizował też Marcin Szczepanowski z Głogowa (młodszy brat Piotrka), który w swoim debiucie nie wygrał seta, ale pokazał, że ma bardzo duży potencjał. 

W grupie C prym wiodła faworytka z Zielonej Góry Lena Pisarczyk. Najtrudniejszy mecz stoczyła z Oliwką Kądzielską (mistrzynią forhendu i obiegania bekhendu), ale wygrała 7:5, 7:6. Trzecie miejsce w tej grupie wywalczył Sebastian Jabłoński, który w trzech setach pokonał Emilkę Hawrylak. 

W grupie D rywalizowała aż piątka zawodników i zawodniczek (aż 10 pojedynków). Bez straty seta wygrała ją Martyna Duda (rywalizująca w tym samym czasie w kategorii pomarańczowej, co nieco utrudniało organizatorom życie). Drugie, premiowane awansem do najlepszej ósemki, miejsce, zajęła Anita Cytrycka. Trzeci był debiutujący w naszych turniejach Staś Adamczak z Głogowa (syn byłego świetnego juniora z czołówki Polski końca lat 90-tych), czwarty – inny debiutant, waleczny Mateusz Chrzan, a piąty Antoś Zdrojewski – najmłodszy w stawce i chyba najsympatyczniejszy zawodnik, który po porażce z Mateuszem po złotej piłce (7:4, 3:7, 4:5) uśmiechał się tak samo, jak w każdym innym momencie zawodów.

W mini turnieju o 9 miejsce zagrały trzecia miejsca z każdej grupy. Rywalizację wygrał Staś wyprzedzając Antka, Sebastiana i Piotrka. 

Trzy z czeterch ćwierćfinałów były dość jednostronne. Jessica pewnie pokonała Oliwkę, Mikołaj Anitę, a Liily Lenę. Najciekawszy był mecz Martyny z Filipem, który starsza zawodniczka wygrała 5:2 w trzecim secie. 

Turniej o piąte miejsce wygrała Lena, która najpierw pokonała koleżankę ze swojego miasta – Anitę (decydowały dwie złote piłki – 7:6, 6:7, 5:0), a potem Flipa (też po złotych piłkach 7:6, 7:6 wygrał z Oliwką). Mecz z Filipem był także niesamowicie zacięty, a o zwycięstwie Leny… znów zdecydował decydujący punkt (5:4 w trzeciej partii)! Trzeba mieć nerwy ze stali!

W półfinale zdecydowana faworytka Jessica pokonała pewnie Martynę (zmierzyły się dwie zawodniczki grające także w starszej kategorii), a Mikołaj nie powtórzył sukcesu z poprzedniego turnieju, gdzie dotarł do finału, bo tym razem na jego drodze stanęła niesamowita Lilly! Po bardzo ładnym meczu wygrała ona 7:4, 7:5. 

Mikołaj nie dał też rady stanąć na podium, bo starsza o 2 lata Martyna zagrała mądrze i wygrała 7:4, 7:3. Mimo wszystko był to dla niego udany turniej.

Jeszcze bardziej udany był jednak dla Lilly, bo… ku zaskoczeniu wszystkich zgromadzonych wygrała z Jessicą 7:5, 3:7, 5:1!!! Sześciolatka z Ostrowa popłakała się na koniec… ze szczęścia! Rośnie nam nowa gwiazda cyklu McDonald’s Kids Cup!

 

Klasyfikacja kategorii czerwonej 3 turnieju:

1. Lilly Jędrzejak – 100 p.

2. Jessica Pabisiak – 80 p.

3. Martyna Duda – 60 p.

4. Mikołaj Arent – 50 p

5. Lena Pisarczyk – 40 p.

6. Filip Nowak – 30 p.

7. Anita Cytrycka – 20 p.

8. Oliwia Kądzielska – 10 p.

9. Stanisław Adamczak – 10 p.

10. Antoni Pelc – 10 p.

11. Sebastian Jabłoński  – 10 p.

12. Piotr Szwed – 10 p.

13. Amelia Wolańska – 10 p.

Marcin Szczepanowski – 10 p.

Emilia Hawrylak – 10 p.

Mateusz Chrzan – 10 p.

Antoni Zdrojewski – 10 p.

 

Klasyfikacja generalna kategorii czerwonej:

1. Jessica Pabisiak – 280 p.

2. Mikołaj Arent – 190 p

3. Lena Pisarczyk – 140 p.

4. Anita Cytrycka – 120 p.

5. Lilly Jędrzejak – 100 p.

6. Martyna Duda – 100 p.

7. Kornel Sękowski – 80 p.

8. Tymon Borowik – 40 p.

9. Oliwia Kądzielska – 40 p.

 Antoni Pelc – 40 p.

11. Filip Nowak – 30 p.

12. Amelia Wolańska – 30 p.

Antoni Zdrojewski – 30 p.

14. Wiktor Rybiałek – 20 p.

15. Maja Grzęda – 20 p.

Emilia Hawrylak – 20 p.

17. Bartłomiej Krzyżanowski – 10 p.

Stanisław Adamczak – 10 p.

Sebastian Jabłoński  – 10 p.

Piotr Szwed – 10 p.

Marcin Szczepanowski – 10 p.

Mateusz Chrzan – 10 p.

Oskar Reda – 10 p.

 

Kategoria pomarańczowa dziewczynek:

13 zgłoszeń, a ostatecznie 12 zawodniczek wystartowało w tej kategorii – to zdecydowany rekord tego sezonu! Walka o Mastersa będzie ciekawsza niż można było przypuszczać!

W grupie A wygrała zdecydowanie faworytka Jessica Pabisiak. O drugie miejsce walkę stoczyła Asia Ścieszko i Kalina Mędrecka. Ostatecznie ta pierwsza była lepsza po trzy-setowej walce. 

Podobna sytuacja miała miejsce w grupie B. Tutaj prym wiodła finalistka dwóch poprzednich turniejów Martyna Nowińska, a walkę o drugie miejsce na swoją korzyść rozstrzygnęła Nina Folusz, pokonując Zuzię Bąkałę po… decydującej piłce (5:7, 7:5, 5:4)!

Grupę C wygrała weteranka naszych turniejów - Weronika Skowrońska. Do ćwierćfinału awansowała też Maja Sobiesiak, a za nią uplasowała się Martyna Duda, która zrekompensowała sobie niepowodzenie trzecim miejscem w kategorii czerwonej.

Rywalizacja w grupie D miała najbardziej dramatyczny przebieg. Oliwka Remiszewska i Nadia Ptak stoczyły fantastyczny bój, z którego zwycięsko wyszła ta pierwsza – 6:7, 7:6, 5:3. Potem Nadia walczyła z Martyną Zdziebło. Przy stanie 6:6 w pierwszym secie Martynka upadła i stłukła sobie kolano. Po dłuższej przerwie postanowiła jednak walczyć dalej, ale mimo bardzo dzielnej postawy uległa rywalce po dwóch złotych piłkach (6:7, 6:7)! Załamana i kulejąca Martynka poddała mecz z Oliwką i pojechała do domu. Szkoda tylko, że nie odebrała dyplomu…

W ćwierćfinałach wygrywały (bez straty seta) faworytki, choć Jessica (z Mają) i Weronika (z Asią) musiały bronić piłek setowych. Oliwka pokonała Ninę, a Martyna Nadię. 

Mini turniej o 9 miejsce wygrała Zuzia, przed Kaliną i Martyną, a rywalizację o miejsce piąte rozstrzygnęła na swoją korzyść Maja, wyprzedzając Nadię, Asię i Ninę.

W półfinałach rywalizacja weszła na jeszcze wyższy poziom sportowy i emocjonalny. Jessica, nie bez problemów, wygrała z Oliwką (7:4, 7:4), a Weronika z Martyną (7:4, 7:4). W finale Jessica pokazała, że ma patent na wygrywanie i po raz trzeci sięgnęła po tytuł! Gratulacje!

Najbardziej emocjonujący był mecz o trzecie miejsce, rozstrzygnięty… złotą piłką. Więcej szczęścia i odporności psychicznej tym razem było po stronie Oliwki, która pokonała Martynę (6:7, 7:5, 5:4). Co za mecz! Martynka długo po nim dochodziło do siebie, ale na rozdaniu nagród na jej twarzy już pojawił się mały uśmiech.

 

Klasyfikacja kategorii pomarańczowej dziewczynek  3 turnieju:

1. Jessica Pabisiak – 100 p.

2. Weronika Skowrońska – 80 p.

3. Oliwia Remiszewska – 60 p.

4. Martyna Nowińska – 50 p.

5. Maja Sobiesiak – 40 p.

6. Nadia Ptak – 30 p.

7. Joanna Ścieszko – 20 p.

8. Nina Folusz – 10 p.

9. Kalina Mędrecka – 10 p.

10. Zuzanna Bąkała – 10 p.

Martyna Duda – 10 p.

12. Martyna Zdziebło – 10 p.

 

Klasyfikacja generalna kategorii pomarańczowej dziewczynek:

1. Jessica Pabisiak – 300 p.

2. Martyna Nowińska – 210 p.

3. Weronika Skowrońska – 180 p.

4. Oliwia Remiszewska – 150 p.

5. Nadia Ptak – 110 p.

6. Maja Sobiesiak – 90 p.

7. Kalina Mędrecka – 40 p.

8. Michalina Wątroba – 30 p.

9. Joanna Ścieszko – 20 p.

 Natalia Pawlak – 20 p. 

11. Nina Folusz – 10 p.

Zuzanna Bąkała – 10 p.

Martyna Duda – 10 p.

Martyna Zdziebło – 10 p.

 

Kategoria pomarańczowa chłopców:

Ponownie dwunastu świetnych graczy zjawiło się na turnieju w kategorii pomarańczowej. Cała czołówka w komplecie!

O tym jak wyrównany jest poziom świadczy chociażby rywalizacja w grupie A, gdzie jeden z faworytów, zwycięzca ostatniego turnieju Szymon Adamczyk z Lubina, stoczył dwa zacięte mecze z Danielem Mazurem z Głogowa i Szymonem Ciemnym z Sycowa. Oba jednak zwycięskie. O tym, kto awansuje do ćwierćfinału decydował pojedynek Daniela i Szymona z Sycowa. Świetny mecz, pełny zwrotów akcji ostatecznie wygrał Daniel, a Szymonowi został turniej pocieszenia.

Grupa B wygrał Paweł Piskozub, któremu ostatnio zdarzył się słabszy występ. Tym razem pewnie pokonał Adasia Łukasiewicza i Roberta Rymanowskiego. W meczu o drugie miejsce lepszy był Adam (mecz nazwany pojedynkiem gigantów – tenisowo i owszem, ale wzrostowo to raczej w drugą stronę).

Grupę C wygrał kolejny faworyt – Piotrek Szczepanowski. Jego mecz z Maksem Perzyną był jednak bardzo zacięty i o wygranej głogowianina decydował trzeci set. Drugie miejsce w grupie wywalczył Bartek Chwałek, który pokonał Maksa 7:5, 7:4. 

Rozstawiony z nr 4. Mikołaj Szlachcic także wygrał swoją grupę. O drugie miejsce walkę stoczyli Kuba Ferenz i Krzyś Foryś. Minimalnie lepszy okazał się ten pierwszy, wygrywając 4:7, 7:2, 5:1).

W ćwierćfinale doszło do sporej niespodzianki, bo Daniel, który w dwóch poprzednich turniejach zajmował dalsze lokaty, znalazł sposób na Piotrka i wygrał bardzo wysoko (7:1, 7:1). Pewne zwycięstwo odniósł też Szymon z Bartkiem (powtórka z finału poprzedniego turnieju). Paweł potrzebował trzech setów, by uporać się z kumplem z treningów – Kubą. Najciekawszy był jednak pojedynek Mikołaja i Adasia. Obaj walczyli o każdą piłkę, a przy stanie 4:3 dla Mikołaja w trzecim secie (piłka meczowa), po długiej wymianie Adaś zagrał świetnego skróta, do którego jednak w ostatniej chwili dobiegł Mikołaj. Adaś zagrał w siatkę, ale rozgorzała dyskusja, czy aby na pewno Mikołaj zagarnął piłeczkę znad ziemi. Zdania były podzielona, a dyskusja toczyła się długo, ale ostateczne zdanie zawsze ma sędzia, który nie ma żadnego interesu by kogoś oszukać. Widział, podobnie jak dwóch sędziów głównych, że Mikołaj zdążył (swoją drogą brawo za ten sprint) i btaka decyzja pozostała.

Adaś, choć bardzo przeżywał porażkę, pokazał charakter i w turnieju o piąte miejsce był zdecydowanie najlepszy! Za jego plecami uplasował się Kuba, Piotrek i Bartek. Swoją drogą jeśli w meczu o 7 miejsce gra finalista z pierwszego turnieju z finalistą z drugie turnieju to… widać jak poziom w tej kategorii jest wyrównany! 

Mini turniej o 9 miejsce pewnie wygrał Maks, wyprzedzając Szymona, Krzysia i Roberta. Na koniec turnieju Szymek i Robert dostali od organizatora specjalne nagrody za sportową postawę, gdyż najdzielniej znosili niepowodzenia.

Pierwszy półfinał wygrał Paweł z Danielem 7:5, 7:2, a w drugim Szymon znów pokazał, że jest bardzo ograny w turniejach i przy decydujących piłkach nie drży mu ręka. Wygrał z Mikołajem 7:6, 7:6!

Mikołaj szybko „odkuł się” po tej porażce pokonując wysoko Daniela i zdobywając 3 miejsce. Dla Daniela awans do półfinału był i tak największym sukcesem w cyklu McDonald’s Kids Cup.

W finale Paweł znów pokazał, że ma patent na Szymona i dzięki zabójczym returnom i forhendom po krosie wywalczył drugi tytuł. Brawo!!!

 

Klasyfikacja kategorii pomarańczowej chłopców 3 turnieju:

1. Paweł Piskozub – 100 p.

2. Szymon Adamczyk – 80 p.

3. Mikołaj Szlachcic – 60 p.

4. Daniel Mazur – 50 p.

5. Adam Łukasiewicz – 40 p.

6. Jakub Ferenz – 30 p.

7. Piotr Szczepanowski – 20 p.

8. Bartosz Chwałek – 10 p.

9. Maks Nawara – 10 p.

10. Szymon Ciemny – 10 p.

11. Krzysztof Foryś – 10 p.

12. Robert Rymanowski – 10 p.

 

Klasyfikacja generalna kategorii pomarańczowej chłopców:

1. Szymon Adamczyk – 240 p.

2. Paweł Piskozub – 210 p.

3. Mikołaj Szlachcic – 170 p.

4. Bartosz Chwałek – 120 p.

5. Jakub Ferenz – 120 p.

6. Piotr Szczepanowski – 100 p.

7. Daniel Mazur – 70 p.

8. Szymon Ciemny – 60 p.

Krzysztof Foryś – 60 p.

Adam Łukasiewicz – 60 p.

11. Maks Nawara – 40 p.

12. Robert Rymanowski – 20 p.

Filip Słaba – 20 p.

14. Dominik Szymkowiak – 10 p.

Aleksander Sudoł – 10 p.

Maks Mróz – 10 p.

Kiro Nowacis – 10 p.

 

Kategoria zielona dziewczynek:

Tu także powtórka z rozrywki, bo podobnie jak w poprzednim turnieju wystartowało 10 tenisistek. Zabrakło jedynie finalistki dwóch poprzednich imprez – Oliwki Dróżdż.

W grupie A, jednej czteroosobowej, świetnie poradziła sobie faworytka nr 1. – Ola Janiszewska. Straciła tylko jednego gema w trzech meczach (z debiutującą w tej kategorii Martyną Nowińską). Debiut zaliczyła też Oliwka Remiszewska, ale zdołała nawiązać walkę tylko z rówieśniczką Martyną. O drugie miejsce rywalizowała zatem Martyna z Julią Słabą i… przegrała z nią dopiero w tie-breaku 5:7! Julka jednak z niekorzystnym bilansem gemów nie dostała się do półfinału jako „Lucky Looser”.

W grupie B nie było mocnych na Julię Kałamajkę, która z powodu choroby nie mogła grać w poprzednich turniejach. Za jej plecami uplasowały się Oliwka Halikowska i Lena Gączkowska. 

Grupę C pewnie wygrała Iga Flejszar, która w pokonanym polu zostawiła Weronikę Skowrońską i rozstawioną z nr 3. Dominikę Możdżan. Dominika, dzięki wysokiej wygranej z Werką legitymowała się najlepszym bilansem gemów i awansowała do półfinału jako „szczęśliwa przegrana”.

W meczu o piąte miejsce, solidna Oliwka Halikowska pewnie wygrała z Julką Słaba, a w meczach o miejsca 7-9 (zawodniczki grały każda z każdą) decydowały małe punkty! Ostatecznie siódme miejsce przypadło Weronice, ósme Martynie, a dziewiąte Lenie. Dziesiąta była Oliwka.

Półfinały stały na bardzo wysokim poziomie. Ola 4:1 pokonała Dominikę a Julia i Iga rozegrały prawdziwy dreszczowiec. Najpierw doszło do tie-breaka, a potem przy stanie 6:6 do złotej piłki. Tatusiowie zawodniczek o mało nie dostali palpitacji serca! Iga walczyła do końca rzucając się na kort i zdzierając kolano, ale nie zdołała przebić piłki i to Julka zameldowała się w finale. Tam szans nie dała jej rozpędzona jak pendolino i TGW razem wzięte Ola, wygrywając 4:0! W meczu o 3 miejsce odrodzona Iga wygrała z Dominiką 4:1 i zdobyła puchar! To był świetny turniej dziewczynki!

 

Klasyfikacja kategorii zielonej dziewcząt 3 turnieju:

1. Aleksandra Janiszewska – 100 p.

2. Julia Kałamajka – 80 p.

3. Iga Flejszar – 60 p

4. Dominika Możdżan – 50 p.

5. Oliwia Halikowska – 40 p.

6. Julia Słaba – 30 p.

7. Weronika Skowrońska – 20 p.

8. Martyna Nowińska – 10 p.

9. Lena Gączkowska – 10 p.

10. Oliwia Remiszewska – 10 p.

 

Klasyfikacja generalna kategorii zielonej dziewczynek:

1. Aleksandra Janiszewska – 300 p.

2. Oliwia Dróżdż – 160 p.

3. Oliwia Halikowska – 140 p.

Dominika Możdżan – 140 p.

5. Julia Słaba – 100 p.

6. Julia Kałamajka – 80 p.

7. Iga Flejszar – 70 p.

8. Lena Gączkowska – 70 p.

9. Malwina Cegła – 60 p.

10. Weronika Skowrońska – 50 p

11. Jessica Gawrysiak – 30 p.

12. Martyna Nowińska – 10 p.

 Oliwia Remiszewska – 10 p.

Oliwia Zielińska  – 10 p.

Waleria Pabin – 10 p.

 

Kategoria zielona chłopców:

Silna, dwunastoosobowa ekipa zawodników wystartowała w kategorii zielonej. 

Główny faworyt – zwycięzca dwóch poprzednich turniejów Michał Nadała z Głogowa – trafił w grupie dwóch debiutantów, choć nazwać ich tak można tylko dlatego, ze po raz pierwszy wystąpili w naszym cyklu w grze na cały kort. Piotrek Szczepanowski i Szymon Adamczyk to nasze gwiazdy w kategorii pomarańczowej, ale w starciu z liderem cyklu w starszej kategorii nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Niezły występ zaliczył przeciwko Michałowi Szymon, który urwał mu gema, a w kolejnych nieźle powalczył. Za to w konfrontacji z Piotrkiem, której stawką był awans do ćwierćfinału, Szymona zjadły nerwy i z drugiego miejsca z grupy wyszedł Piotrek.

W grupie B faworytem był Antek Dujicz, ale od początku miał kłopoty ze swoimi rywalami – Jim’em-Ryan’em Bosgaerdem oraz Kubą Pałacem. Wszyscy trzej prezentowali podobny styl gry oparty na regularnym przebijaniu przez siatkę, przez co ich mecze były bardzo długie. Ostatecznie grupę wygrał Antek (pokonał Kubę w tie-breaku i Jim’a 4:2), a drugie miejsce zajął Jim, który mimo upadku i obtartego kolana, wygrał 4:2 z Kubą.

W grupie C wielką formę pokazał Kevin Pabisiak, który nie stracił nawet gema w meczach z Igorem Dziedziną i Bartkiem Chwałkiem. Bartek tego dnia nie czuł się najlepiej i nie powalczył też z Igorem, który awansował do ćwierćfinału z drugiego miejsca. Usprawiedliwieniem Bartka może być jednak to, że miał w grupie dwóch bardzo mocnych rywali.

W grupie D emocji też nie brakowało. Najpierw Marcel Komar pokonał 4:2 rozstawionego z nr 4. Adriana Sedlaka, a potem Adrian grał super zacięty mecz z Kubą Kobylnikiem. Tuż przed tie-breakiem Kuba nieszczęśliwie uderzył rakietą w palec i doznał nieprzyjemnej, bolesnej kontuzji. Dzielnie dograł mecz do końca i miał nawet piłki meczowe, ale kiedy przegrał 3:4(5), odpuścił kolejne pojedynki i pojechał do domu. Marcel i Adrian automatycznie znaleźli się w najlepszej ósemce.

W ćwierćfinale Antek kontynuował serię dramatycznych pojedynków. Tym razem walczył z Adrianem i obaj mieli po kilka piłek meczowych. Ostatecznie wojnę nerwów wygrał Antek i to on znalazł się w półfinale. Marcel wygrał z Jim’em 4:2, Kevin łatwo pokonał niższego o głowę Piotrka, a Michał wywiązał się z roli faworyta i wygrał 4:1 z Igorem, który pokazał jednak kawał dobrego tenisa.

W turnieju o 5 miejsce najlepiej spisał się Adrian, który był najbliżej awansu do półfinału (miał piłki meczowe) i był najbardziej niepocieszony po porażce. Dwa wygrane mecze (z Piotrkiem i Igorem) poprawiły mu jednak humor. Szóste miejsce zajął Igor, a za nim uplasowali się kolejno Jim, Piotrek (Jim wygrał z Piotrkiem dopiero po tie-breaku), a następnie Szymon i Kuba (tu także był tie-break wygrany przez Szymka). 

W półfinałach pewne wygrane faworytów. Michał ograł Marcela, a Kevin Antka. Za to finał i mały finał o 3 miejsce były niesamowicie ekscytujące. Marcel wygrał z Antkiem dopiero po tie-breaku i wskoczył po raz pierwszy na podium w cyklu McDonald’s Kids Cup, a Kevin był o włos od pokonania Michała! Miał już nawet piłkę meczową, ale zagrał zbyt asekuracyjnie i Michał doprowadził do tie-breaka, w którym wygrał 7:3! Poziom finału był znakomity (podobnie jak większości meczów) i jesteśmy dumni, że tacy zawodnicy chcą do nas przyjeżdżać. Brawo chłopaki!

 

Klasyfikacja kategorii zielonej chłopców 3 turnieju:

1. Michał Nadała – 100 p.

2. Kevin Pabisiak – 80 p.

3. Marcel Komar – 60 p.

4. Antoni Dujicz – 50 p.

5. Adrian Sedlak – 40 p.

6. Igor Dziedzina – 30 p.

7. Jim-Ryan Bosgaerd – 20 p.

8. Piotr Szczepanowski – 10 p.

9. Szymon Adamczyk - 10 p.

10. Jakub Pałac – 10 p.

11. Bartosz Chwałek -10 p.

Jakub Kobylnik – 10 p.

 

Klasyfikacja generalna kategorii zielonej chłopców:

1. Michał Nadała – 300 p.

2. Antoni Dujicz – 150 p.

3. Marcel Guziński – 140 p.

4. Igor Dziedzina – 120 p.

5. Kevin Pabisiak – 110 p.

6. Marcel Komar – 90 p.

7. Adrian Sedlak – 90 p.

8. Dawid Karczewski – 80 p.

9. Jim-Ryan Bosgaerd – 60 p.

10. Jakub Kobylnik – 30 p.

Jakub Pałac – 30 p.

Bartosz Chwałek - 30 p.

13. Mateusz Falisz – 20 p.

14. Maks Nawara – 20 p.

15. Piotr Paszkiewicz – 10 p.

Karol Olejarz – 10 p.

Nikodem Walusiak – 10 p.

Jakub Jaśkiewicz – 10 p.

Tomasz Bułat – 10 p.

Adam Solecki – 10 p.

Piotr Szczepanowski – 10 p.

Szymon Adamczyk - 10 p.

 

Kategoria żółta dziewcząt:

Dwanaście to liczba, która zdominowała trzecią edycję McDonald’s Kids Cup, bo aż 4 kategorie liczyły tylu uczestników. Wśród dziewcząt zabrakło tylko Zosi Zdrojewskiej, którą w ostatniej chwili zmogła choroba. 

Z nr 1. rozstawiona była w tej sytuacji Oliwka Halikowska. Prezentująca bardzo regularny tenis zawodniczka pokonała obie grupowe rywalki – Marcelinę Senger i Kingę Borowską, dzięki czemu awansowała do ćwierćfinału z pierwszego miejsca. Drugie przypadło Marcelinie, która niespodziewanie łatwo ograła Kingę. 

Grupę B pewnie wygrała Nadia Klim. Zawodniczka z Kątów Wrocławskich ograła Kasię Grądziel oraz debiutującą w cyklu – Karolinę Skalik. To właśnie Kinga po pewnym zwycięstwie z Kasią weszła do najlepszej ósemki.

W grupie C świetnie spisała się Natalia Żabińska, która straciła tylko jednego gema z Oliwią Tomasik. Oliwka dzięki wygranej z młodszą o 2 lata Alą Baraniak wyszła z grupy z 2 miejsca.

Grupę D wygrała rozstawiona z nr 3. Karolina Nadała (starsza siostra Michała), która w ostatnim turnieju nie wyszła nawet z grupy. Drugie miejsce zajęła Ania Pytko, która z różnych względów nie mogła grać w dwóch poprzednich turniejach. Na trzecim miejscu zakończyła rywalizację w tej grupie Dominika Możdżan – bardzo dobra zawodniczka z Legnicy. To była bardzo silna grupa! 

Ćwierćfinały były dosyć jednostronne. Pewne wygrane odniosły Nadia (z Oliwią Tomasik), Karolina z Marceliną oraz Natalia z Karoliną Skalik. Oliwka Halikowska trafiła na starszą o 3 lata Anię Pytko i choć dzielnie walczyła, to Ania okazała się lepsza.

Oliwka pocieszyła się w rywalizacji o piąte miejsce, którą pewnie rozstrzygnęła na swoją korzyść. Za jej plecami uplasowała się druga Oliwka, a następnie Karolina i Marcelina. Dalsze lokaty zajęły Dominika i Ala, a następnie Kinga i Kasia.

W pierwszym półfinale zmierzyły się koleżanki z treningu – Ania i Natalka. Ta pierwsza ma ostatnio patent na Natalkę i tym razem również była minimalnie lepsza. Drugi półfinał był jeszcze bardziej zacięty, bo rozstrzygnięcie nastąpiło dopiero po tie-breaku. Nadia wygrała w nim z Karoliną 7:5!

Rozbita Karolina uległa w meczu o trzecie miejsce Natalce, a uskrzydlona Nadia zagrała świetny mecz finałowy i choć była już bardzo zmęczona długimi wymianami, zdobyła swój pierwszy tytuł w cyklu pokonując Anię. Gratulujemy!

 

Klasyfikacja kategorii żółtej dziewcząt 3 turnieju:

1. Nadia Klim – 100 p.

2. Anna Pytko – 80 p.

3. Natalia Żabińska – 60 p.

4. Karolina Nadała – 50 p.

5. Oliwia Halikowska – 40 p.

6. Oliwia Tomasik – 30 p.

7. Karolina Skalik – 20 p.

8. Marcelina Senger – 10 p.

9. Dominika Możdżan – 10 p.

Alicja Baraniak – 10 p.

11. Kinga Borowska – 10 p.

Katarzyna Grądziel – 10 p.

 

Klasyfikacja generalna kategorii żółtej dziewcząt:

1. Nadia Klim – 230 p.

2. Oliwia Halikowska – 190 p.

3. Zofia Zdrojewska – 160 p.

4. Natalia Żabińska – 140 p.

5. Karolina Nadała – 120 p.

6. Anna Pytko – 80 p.

7. Kinga Borowska – 70 p.

8. Dominika Możdżan - 50 p.

9. Marcelina Senger – 50 p.

10. Emilia Koterska – 30 p.

Oliwia Tomasik – 30 p.

12. Katarzyna Grądziel – 30 p.

13. Karolina Skalik – 20 p.

Magdalena Biernat – 20 p.

15. Alicja Baraniak – 20 p.

16. Aleksandra Kulbińska – 10 p.

Kinga Śnieg – 10 p.

Julia Przytuła – 10 p.

Otylia Lemanik – 10 p.

 

Kategoria żółta chłopców:

Zawodnikom z tej kategorii najbliżej do gry z dorosłymi i wielu amatorów bardzo by się zdziwiło w konfrontacji z nimi. To już nie Tenis 10, to twarda, męska gra!

Trzynastu zawodników zostało podzielonych na cztery grupy. Jedyną grupą cztero-osobową była grupa A, gdzie znakomicie spisał się rozstawiony z nr 1. Franek Grzesiak. Weteran naszych turniejów trzymał rakietę w ręku zaledwie kilka razy przez ostanie pół roku, ale nie przeszkodziło mu to w świetnej grze. Pewnie pokonał młodszych rywali - Filipa Hryzyszyna, Bartka Chwałka i Maksa Dudzica. Z tej trójki najlepszy okazał się Filip i to on awansował do ćwierćfinału z drugiego miejsca.

W grupie B, rówieśnik Franka, Piotrek Sokolik po bardzo ciekawych meczach pokonał Mateusza Falisza i finalistę kategorii zielonej – Kevina Pabisiaka. W konfrontacji 11-latków (rocznikowo) lepszy był Kevin i wyszedł z grupy z drugiego miejsca. Mateusz, który w pierwszym turnieju dotarł aż do finału mógł mówić o pechowym losowaniu, bo rywali miał bardzo silnych.

Grupę C dość pewnie wygrał kuzyn Piotrka – Tomek Bułat. Na drugim miejscu sklasyfikowany został Jim-Ryan Bosgaerd, a na trzecim Szymon Małozięć. W grupie D nie było mocnych na innego faworyta – Marcela Sawińskiego, który wyprzedził Maćka Wolańskiego (awans z 2 miejsca) i Dominika Szymani.

Dominik świetnie spisał się w mini turnieju o 9 miejsce (grał w końcu w koszulce z nr 9.). Najpierw minimalnie pokonał Maksa, a potem, dość nieoczekiwanie pokonał Mateusza. Za nimi uplasowali się Maks, Szymon i Bartek, który tradycyjnie grał we wszystkich kategoriach (z wyjątkiem czerwonej, bo jak mu tłumaczymy – „jest już za stary”).

W ćwierćfinałach grała już sama „śmietanka”, w związku z czym żaden pojedynek nie skończył się wynikiem 4:0. Franek i Piotrek oddali po jednym gemie swoim rywalom (kolejno Jimowi i Maćkowi), a Marcel i Filip wygrali solidarnie po 4:2 (kolejno z Kevinem i Tomkiem). Były to bardzo ciekawe pojedynki, bo Marcel, choć jest rówieśnikiem Kevina, jest od niego niższy o głowę, a Filip i Tomek razem trenują. Rywalizację o miejsce piąte wygrał Kevin przed Tomkiem, Jim’em i Maćkiem.

Oba półfinały były pojedynkami dużych z małymi. Młodszy i niższy Marcel obronił 3 piłki meczowe i doprowadził do tie-break’a, ale w nim lepszy był już Franek. Podobnie było w meczu Filipa i Piotrka, gdzie zdecydowanie niższy i młodszy o 3 lata Filip walczył bardzo dzielnie, ale od stanu 4:4 w tie-breaku zabrakło mu spokoju i to Piotrek zameldował się w finale. 

W meczu o trzecie miejsce grało już dwóch rówieśników (rocznikowo 11 lat) i zdecydowanie lepiej zaprezentował się w nim Marcel, który pokonując Filipa 4:1 sięgnął po kolejne miejsce na podium. Finał też był jednostronny, bo grający agresywnie Franek trafiał zdecydowanie mniej niż w półfinale, a Piotrek bronił się fenomenalnie i dzięki temu zdobył swój pierwszy tytuł w historii swoich występów na naszych turniejach. Cierpliwość popłaca, brawo!!!

 

Klasyfikacja kategorii żółtej chłopców 3 turnieju:

1. Piotr Sokolik – 100 p.

2. Franek Grzesiak – 80 p.

3. Marcel Sawiński – 60 p.

4. Filip Hrycyszyn – 50 p.

5. Kevin Pabisiak – 40 p.

6. Tomasz Bułat – 30 p.

7. Jim-Ryan Bosgaerd – 20 p.

8. Maciej Wolański – 10 p.

9. Dominik Szymani – 10 p.

10. Mateusz Falisz – 10 p.

11. Maks Dudzic – 10 p.

12. Szymon Małozięć – 10 p.

13. Bartosz Chwałek – 10 p.

 

Klasyfikacja generalna kategorii żółtej chłopców:

1. Franek Grzesiak – 210 p. 

2. Piotr Sokolik – 140 p.

3. Marcel Sawiński – 130 p.

4. Mateusz Kozioł – 100 p.

5. Filip Hrycyszyn – 100 p.

6. Tomasz Bułat – 100 p.

7. Mateusz Falisz – 90 p.

8. Bartosz Sikorski – 80 p.

9. Kevin Pabisiak – 80 p.

10. Mateusz Dróżdż – 60 p.

11. Maciej Wolański – 50 p.

12. Igor Bulatovic – 40 p.

13. Jim-Ryan Bosgaerd – 40 p.

14. Maks Dudzic – 30 p.

Szymon Małozięć – 30 p.

Dominik Szymani – 30 p.

17. Jakub Jaśkiewicz – 20 p.

Maciej Popławski – 20 p.

Bartosz Chwałek – 20 p.

20. Niodem Fiodorów – 10 p.

Karol Hładiak – 10 p.

Jędrzej Janiszyn -10 p.

Pascal Wanik – 10 p.

Oliwier Biela – 10 p.

Jan Rajewski – 10 p.

Marcel Guziński – 10 p.

Santiago Rueda – 10 p.

Jakub Szachnowski – 10 p.

 

Przed nami ostatni turniej klasyfikacyjny przed czerwcowym Mastersem i ostatnia szansa na zakwalifikowanie się do niego. 21-22 kwietnia – ZAPRASZAMY!!!

 

Grzegorz Święcicki

Współzałożyciel WTA – Wrocławskie Turnieje Amatorskie

Klasyfikacja McDonald's KIDS CUP 2019/2020 kategoria żółta

Dziewczęta: 

1. Karolina Nadała – 300 p.

2. Zuzanna Bąkała – 180 p.

3. Michalina Iwachów – 180 p.

4. Zuzanna Figlak – 160 p.

5. Wanessa Hausa – 150 p.

6. Kinga Borowska – 130 p.

7. Zofia Walczak – 110 p.

8. Julia Rogowska – 70 p.

-----------------------------------

9. Anna Węgiel – 50 p.

10. Natasza Pewniak – 40 p.

11. Jagoda Bielecka – 20 p.

1 turniej:

12. Laura Urbańczyk – 80 p.

13. Kalina Lewandowska – 60 p.

14. Natasza Lewicka – 50 p.

15. Monika Jakubczyk – 20 p.

16. Hanna Pietraga – 10 p.

Martyna Petyniak – 10 p.

Julia Kałamajka – 10 p.

Adrianna Micygiewicz – 10 p.

Chłopcy:

1. Paweł Piskozub – 220 p.

2. Filip Hrycyszyn – 210 p.

3. Szymon Małozięć – 200 p.

4. Piotr Jóźków – 180 p.

5. Szymon Gembara – 140 p.

6. Antoni Dujicz – 130 p.

7. Jakub Kobylnik – 110 p.

8. Jakub Pałac – 100 p.

----------------------------------

9. Igor Bulatovic – 80 p.

10. Szymon Ciemny – 80 p.

11. Mikołaj Szlachcic – 80 p.

12. Jakub Ferenz – 70 p.

13. Tomasz Bułat – 60 p.

14. Łukasz Maciaszek – 60 p.

15. Krzysztof Porębski – 50 p.

16. Mateusz Marciniuk – 40 p.

17. Wiktor Wolski – 30 p.

18. Santiago Rueda – 20 p.

Jakub Springer – 20 p.

1 turniej:

20. Bartosz Chwałek – 10 p.

Natan Walaszczyk – 10 p.

Tymon Laskowski – 10 p.

Beniamin Babczyński – 10 p.

Jakub Ludwin – 10 p.

Antoni Pelc – 10 p.

Teodor Dzwolak – 10 p.

Aleksander Remian – 10 p.

Mateusz Więcławek – 10 p.

Copyright (c) WTA Wrocławskie Turnieje Amatorskie 2013-2014. All rights reserved.
Designed by olwebdesign.com