Turniej 9-10-06-2018 McDonald’s KIDS CUP

Relacja MASTERS McDonald’s Kids Cup V – 09 czerwca 2018

Za oknem pada, więc wreszcie jest czas na napisanie relacji!!!

Podczas turnieju Masters też dwukrotnie deszcz przerywał nam gry, ale szczęśliwie udało się zakończyć zmagania we wszystkich… 7 kategoriach! Cała śmietanka, czyli 60 najlepszych dzieciaków z całego Dolnego Śląska, ale także m. In. z Lubuskiego, Wielkopolskiego.

Już o tym pisałem, ale przypomnę to jeszcze raz:

Dziękujemy wszystkim naszym partnerom, bez których turniej nie mógłby się odbyć. W szczególności Aleksandrowi Bulatovicowi, który zarządza czterema restauracjami McDonald’s na terenie Wrocławia. Gdybym nie spotkał go przypadkiem na początku grudnia… cyklu w ogóle by nie było!!! A tak, dzieciaki mega dużo się nagrały (większość wychodzi z turnieju potwornie zmęczona), a przede wszystkim mieliśmy mnóstwo tenisowych emocji oraz bezcenne uśmiechy na twarzach młodziutkich zawodników i zawodniczek.

Gdyby ktoś chciał wesprzeć nasz kolejny cykl (planujemy rozpocząć go jesienią tego roku), to zapraszamy do współpracy (602769796)!!!

A póki co, zapraszam do lektury!

 

Kategoria czerwona:

W tej kategorii wystąpiła wyjątkowo nie najlepsza ósemka, a dwunastka najmłodszych zawodników i zawodniczek.

Z faworytek zabrakło jedynie Anitki Cytryckiej z Zielonej Góry, Oliwki Kądzielskiej i Lilly Jędrzejak, która rozegrała z nami tylko jeden (ale zwycięski) turniej i zgodnie z regulaminem wystąpić nie mogła (musiałoby wycofać się jeszcze kilkoro uczestników, ale każdy chciał grać, co bardzo nas cieszy!!!)

Grupę Rogera Federera (specjalne nazwy z okazji Mastersa) wygrała zdecydowana faworytka Jessica Pabisiak, która zaczynając cykl już właściwie kończyła przygodę z tą kategorią, ale jak już zaczęła… to chciała skończyć. Pewnie pokonała Amelkę Wolańską, ale potrzebowała aż trzech setów, żeby uporać się z wysokim Antkiem Pelcem. Z kolei Antek po dramatycznym meczu pokonał Amelkę (7:5, 5:7, 8:6) i wyszedł z grupy z drugiego miejsca.

W grupie Rafaela Nadala małym Rafą okazał się Filip Nowak, który pokonał Marcina Szczepanowskiego i… rozstawionego z nr 2. Mikołaja Arenta! Faworyt jednak wyszedł z grupy po wygranej z Marcinem 7:6, 7:3.

W grupie Novaka Djokovica kolejne niespodzianki. Lena Pisarczyk co prawda poradziła sobie z Tymonem Borowikiem, ale uległa Sebastianowi Jabłońskiemu. Ten  po niesamowicie zaciętym meczu wygrał z Tymonem i mógł cieszyć się z awansu z pierwszego miejsca.

Grupę Andy’ego Murray’a wygrała dość pewnie Martyna Duda, a w meczu o drugie miejsce minimalnie lepszy od Emilki Hawrylak okazał się najmłodszy uczestnik Mastersa, niespełna 6-letni Antoś Zdrojewski.

W wyniku dwóch niespodzianek (z grup 2 i 3) cała czwórka rozstawionych znalazła się… w górnej połówce drabinki! Co tam się działo!!!

Lena walczyła jak lwica z Jessicą i uległa jej dopiero 3:5 w trzecim secie. Martynka też była bliska pokonania Mikołaja, ale ich pojedynek także zakończył się wynikiem 5:3 w trzeciej partii dla kilkukrotnego finalisty naszych turniejów. W dolnej części drabinki Świetnie zagrał Antek, który pokonał w dwóch setach Sebastiana, a Filip, mimo dzielnej postawy Antosia, wygrał z nim 7:1, 7:5.

Mecze dogrywkowe także miały swoją dramaturgię, a najlepiej rozgrywała je Martyna, która wyprzedziła Sebastiana, Lenę i Antosia. Kolejne miejsca przypadły Amelce, Marcinowi, Tymonowi i Emilce.

Mecze o najwyższe lokaty nie miały już takiej dramaturgii. Mająca sposób na młodszego o 2 lata Mikołaja Jessica, pokonała go 7:4, 7:1, a Filip jeszcze pewniej wygrał z Antkiem, który w meczu o trzecie miejsce nie miał już żadnego sposobu na sprytnego Mikołaja, który wywalczył zasłużone 3 miejsce w turnieju Masters, a drugie w całym cyklu!

Zwyciężczynią okazała się znów Jessica, choć w drugim secie Filip zagrał znacznie lepiej i był bliski doprowadzenia do decydującej partii. Gratulacje dla dominatorki Jessici, dla której nie był to pierwszy puchar wywalczony tego dnia.

Warto zaznaczyć, że ze względu na wiek kategorię opuszczają jedynie Jessica, Martyna i Antek. Kto zatem będzie dominował w kolejnym sezonie? Mikołaj, Filip, Lena? A może jeszcze ktoś inny? Czekamy z niecierpliwością na kolejny cykl!

Wyniki turnieju MASTERS:

1. Jessica Pabisiak

2. Filip Nowak

3. Mikołaj Arent

4. Antoni Pelc

5. Martyna Duda

6. Sebastian Jabłoński

7. Lena Pisarczyk

8. Antoni Zdrojewski

9. Amelia Wolańska

10. Marcin Szczepanowski

11. Tymon Borowik

12. Emilia Hawrylak

 

 

Klasyfikacja generalna kategorii czerwonej (tylko turnieje kwalifikacyjne):

1. Jessica Pabisiak – 380 p.

2. Mikołaj Arent – 270 p

3. Anita Cytrycka – 170 p.

4. Lena Pisarczyk – 160 p.

Martyna Duda – 160 p.

6. Oliwia Kądzielska – 80 p.

7. Tymon Borowik – 40 p.

Marcin Szczepanowski – 40 p.

Antoni Pelc – 40 p.

Filip Nowak – 40 p.

11. Amelia Wolańska – 40 p.

Antoni Zdrojewski – 40 p.

Rezerwa:

13. Emilia Hawrylak – 30 p.

14. Sebastian Jabłoński  – 20 p.

Maja Grzęda – 20 p.

Mateusz Chrzan – 20 p.

1 turniej:

17. Lilly Jędrzejak – 100 p.

18. Kornel Sękowski – 80 p.

19. Wiktor Rybiałek – 20 p.

20. Bartłomiej Krzyżanowski – 10 p.

Stanisław Adamczak – 10 p.

Piotr Szwed – 10 p.

Oskar Reda – 10 p.

 

Kategoria pomarańczowa dziewczynek:

Na starcie tej kategorii zabrakło jedynie Martyny Nowińskiej, która startuje już wyłącznie w kategorii zielonej.

Faworytką była oczywiście Jessica Pabisiak, ale już w fazie grupowej przekonała się, że w Mastersie nie ma lekko! Najpierw 7:5, 7:5 z Oliwką Remiszewską, a potem niesamowicie zacięty mecz z Nadią Ptak, wygrany dopiero wynikiem 5:3 w trzeciej odsłonie! Nadia i Oliwka stoczyły jeszcze bardziej elektryzujący mecz o awans do półfinału, z którego zwycięsko wyszła malutka Nadia – 7:5, 6:7, 6:4!!! Czwarte miejsce w grupie zajęła ambitna Martyna Zdziebło, która z czołowymi zawodniczkami cyklu, była bliska urwania seta.

W drugiej grupie minimalną faworytką była Weronika Skowrońska, ale także miała pod górkę. Wygrała co prawda pewnie z Kaliną Mędrecką, która tego dnia nie poradziła sobie z żadną z doświadczonych rywalek, natomiast uległa w trzech setach Zuzi Bąkale. Zuzia była zresztą świetnie przygotowana do turnieju co potwierdziła kolejnymi zwycięstwami. Meczem o drugie miejsce okazało się starcie Weroniki z Mają Sobiesiak. Przy stanie 4:3 w trzecim secie Maja miała nawet piłkę meczową, ale niestety nie wytrzymała presji i to Weronika cieszyła się z awansu.

W półfinałach rozstrzygnęło się wszystko. Jessica contra Weronika i Nadia contra Zuzia. Kosmiczne mecze!!! Jessica mimo przegrania pierwszego seta, w drugim odzyskuje wigor, a w trzecim idą punkt za punkt, obie mają po kilka meczboli i… ostatecznie 9:7 wygrywa Jessica! Nadia wygrywa z Zuzią pierwszego seta, ale w drugim, mimo piłki meczowej, przegrywa. W trzecim znów horror, który ostatecznie lepiej wytrzymuje malutka Nadia i wygrywa 8:6!

Mecz o trzecie miejsce pewnie wygrywa Zuzia z Weroniką. Dla Zuzi był to znakomity turniej! Jessica zdecydowanie lepiej zaczyna (mocno zmotywowana i skoncentrowana) mecz finałowy z Nadią i wygrywa pewnie 7:2, 7:4. Znakomity turniej dziewczyny!!! Brawa dla wszystkich!!!

Kto będzie trząsł tą kategorią w kolejnym sezonie? Na pewno nie Weronika, która przechodzi do starszej kategorii, podobnie jak Jessica i nie wykluczone, że Nadia, która ostro już trenuje z końca kortu, ale warunki fizyczne póki co predestynują ją do gry w tzw. „pomarańczach”. Może zatem Maja? Pożyjemy, zobaczymy!

 

Wyniki turnieju MASTERS:

1. Jessica Pabisiak

2. Nadia Ptak

3 Zuzanna Bąkała

4. Weronika Skowrońska

5. Maja Sobiesiak

 Oliwia Remiszewska

 7. Kalina Mędrecka

Martyna Zdziebło

 

Klasyfikacja generalna kategorii pomarańczowej dziewczynek (tylko turnieje kwalifikacyjne):

1. Jessica Pabisiak – 400 p.

2. Martyna Nowińska – 250 p.

3. Weronika Skowrońska – 240 p.

4. Oliwia Remiszewska – 230 p.

5. Maja Sobiesiak – 140 p.

6. Nadia Ptak – 130 p.

7. Kalina Mędrecka – 50 p.

8. Zuzanna Bąkała – 40 p.

Rezerwa:

9. Nina Folusz – 20 p.

Martyna Duda – 20 p.

1 turniej:

11. Michalina Wątroba – 30 p.

12. Joanna Ścieszko – 20 p.

Natalia Pawlak – 20 p.

Martyna Zdziebło – 10 p.

 

Kategoria pomarańczowa chłopców:

Tu spokojnie mogę zacząć od zdania: „A nie mówiłem?” Ostatnią relację zakończyłem stwierdzeniem, że Masters będzie niesamowicie ciekawy i mimo ogromnego stresu, który dopadł głównych aktorów tego przedstawienia, turniej nie zawiódł naszych oczekiwań.

W grupie Rogera Federera dwóch rozstawiony z nr 1. Paweł Piskozub rozegrał dwa dramatyczne pojedynki. W trzech setach przegrał z Kubą Ferenzem, ale w tym samym stosunku wygrał z Krzysiem Forysiem. Z kolei dość łatwo poradził sobie z Mikołajem Szlachcicem (razem trenują i znają się jak „łyse konie”). Po przeliczeniu małych punktów okazało się, że pozwoliło mu to zająć… pierwsze miejsce w grupie! Na drugim uplasował się… właśnie Mikołaj! Wygrał bowiem i z Kubą (7:6, 7:6!) i z Krzysiem („człowiekiem ścianą”) – oczywiście w 3 setach!

Grupę Rafy Nadala wygrał główny rywal, czyli Szymon Adamczyk z Lubina, ale nie przyszło mu to łatwo… Wygrał wprawdzie pewnie z nieco usztywnionym tego dnia Piotrkiem Szczepanowskim oraz Bartkiem Chwałkiem (7:3, 7:6), ale ze swoim imiennikiem z Sycowa Szymonem Ciemnym miał bardzo ciężką przeprawę – 1:7, 7:4, 5:3! Szymon z Sycowa co prawda przegrał w trzech setach z Piotrkiem, ale wygrał… z Bartkiem (oczywiście po mega zażartej walce - 6:4 w trzeciej odsłonie!). Trzech zawodników z jednym zwycięstwem, kto zatem wychodzi z grupy? Osoba z najlepszym bilansem, a takim (jedynym dodatnim), mógł pochwalić się Szymon!

W półfinale Szymkowi starczyło sił tylko na pierwszego seta z Pawłem i przegrał 6:7, 2:7. Za to w drugim niespodzianka – Szymon z Lubina, choć wygrał pierwszego seta do 3, w drugim stracił koncentrację co świetnie wykorzystał solidny Mikołaj i doprowadził do trzeciego seta, w którym nie oddał rywalowi nawet punktu!

Szymon dopiero w meczu o trzecie miejsce pokazał pełnię możliwości i ponownie, choć tym razem w dwóch setach, pokonał Szymka z Sycowa.

W finale Paweł już nie miał tak łatwo z Mikołajem jak w fazie grupowej. Po pierwszym secie wydawało się, że historia się powtórzy (7:1), ale Mikołaj zagrał zdecydowanie lepiej i doprowadził do decydującej partii. Tam jednak wyszło doświadczenie Pawła, który już nie pierwszy raz sięgnął po zwycięstwo w kategorii pomarańczowej! Brawo!

Przed całą czołówką chłopaków przejście do kategorii zielonej. Teraz tam będą się bić o najwyższe cele. Kto zatem w kategorii pomarańczowej? Na pewno nie Bartek i Paweł (bo ich rok urodzenia będzie już pod kategorię przynajmniej zieloną), ale jeśli z pozostałych ktoś jeszcze zostanie, to będzie bardzo silny!

 

Wyniki turnieju MASTERS:

1. Paweł Piskozub

2. Mikołaj Szlachcic

3. Szymon Adamczyk

4. Szymon Ciemny

5. Jakub Ferenz

Bartosz Chwałek

7. Krzysztof Foryś

 Piotr Szczepanowski

 

Klasyfikacja generalna kategorii pomarańczowej chłopców (tylko turnieje kwalifikacyjne):

1. Paweł Piskozub – 310 p.

2. Szymon Adamczyk – 280 p.

3. Mikołaj Szlachcic – 230 p.

4. Piotr Szczepanowski – 180 p.

5. Bartosz Chwałek – 130 p.

6. Jakub Ferenz – 120 p.

7. Szymon Ciemny – 110 p.

8. Krzysztof Foryś – 80 p.

Rezerwa:

9. Daniel Mazur – 70 p.

Adam Łukasiewicz – 60 p.

11.Filip Słaba – 50 p.

12. Maks Nawara – 40 p.

13. Robert Rymanowski – 20 p.

Dominik Szymkowiak – 20 p.

1 turniej:

15. Aleksander Sudoł – 10 p.

Maks Mróz – 10 p.

Kiro Nowacis – 10 p.

 

Kategoria zielona dziewczynek:

Na starcie tej kategorii zabrakło jedynie Malwiny Cegły, która w turniejach klasyfikacyjnych kilka razy pokazała się z dobrej strony. Zastąpiła ją Weronika Skowrońska.

Grupę Rogera Federera wygrała jedna z dwóch wielkich faworytek – Ola Janiszewska. Jedynego gema w tej fazie przegrała z Julią Słabą, która zresztą awansowała z drugiego miejsca, dzięki zwycięstwom z Oliwką Halikowską i Leną Gączkowską.

 W grupie Rafaela Nadala, rozstawiona z nr 2. Oliwia Dróżdż miała trochę trudniejsze mecze. Wyniki 6:3 z Dominiką Możdżan i 6:4 z Igą Flejszar mówią same za siebie. Drugie miejsce w grupie zajęła właśnie Iga, która pokonała Dominikę i Weronikę Skowrońską. W pojedynku tych ostatnich minimalnie lepsza była Werka.

Prawie wszyscy spodziewali się kolejnego finału z udziałem Oliwki i Oli i dokładnie tak się stało. Oliwka wygrała 6:2 z Julką, a Ola 6:3 z Igą. Mecze o czołowe miejsca w pełni zrekompensowały wcześniejsze rozstrzygnięcia. Emocjonujący był już mecz o 3 lokatę w której solidna Iga wygrała z Julką 6:4. A w finale… znów walka do upadłego i tie-break!!! Drugi raz z rzędu decydująca rozgrywka padła łupem Oliwki, która wygrała turniej Masters. Na pocieszenie dla Oli był największy puchar za tryumf w całym cyklu. Teraz dziewczyny albo podbiją naszą kategorię żółtą, albo od razu turnieje PZT! Bardzo Wam kibicujemy!

 

Wyniki turnieju MASTERS:

1. Oliwia Dróżdż

2. Aleksandra Janiszewska

3. Iga Flejszar

4. Julia Słaba

5. Oliwia Halikowska

Weronika Skowrońska

7. Dominika Możdżan

Lena Gączkowska

 

Klasyfikacja generalna kategorii zielonej dziewczynek (tylko turnieje kwalifikacyjne):

1. Aleksandra Janiszewska – 380 p.

2. Oliwia Dróżdż – 260 p.

3. Dominika Możdżan – 190 p.

4. Oliwia Halikowska – 150 p.

5. Malwina Cegła – 120 p.

6. Julia Słaba – 120 p.

7. Iga Flejszar – 110 p.

8. Lena Gączkowska – 80 p.

Rezerwa:

9. Weronika Skowrońska – 60 p

10. Martyna Nowińska – 40 p.

1 turniej:

11. Julia Kałamajka – 80 p.

12. Jessica Gawrysiak – 30 p.

13. Oliwia Remiszewska – 10 p.

Nadia Ptak – 10 p.

Oliwia Zielińska  – 10 p.

Waleria Pabin – 10 p.

 

Kategoria zielona chłopców:

Od początku zadawaliśmy sobie pytanie – wygra? Michał? Kevin? Marcel? A może ktoś nagle wyskoczy zza ich pleców?

W grupie Rafaela Nadala, Kevin Pabisiak potwierdził swoje aspiracje i wygrał wszystkie mecze. Najtrudniej było z Igorem Dziedziną (6:4), ale to nie on wyszedł z drugiego miejsca. Przegrał bowiem z Antkiem Dujiczem, który o mały włos nie uległby Kubie Pałacowi (przegrywał 2:5 i jeszcze dostał ostrzeżenie i stratę punktu za niesportowe zachowanie, co jednak podziałało na niego jak kubeł zimnej wody i odwrócił losy pojedynku). Kuba dzielnie walczył także z Igorem, ale uległ mu 4:6.

Za to w grupie Rogera Federera świetnie spisał się Marcel Guziński, który wszystkim rywalom oddał po jednym gemie (w tym jednemu z wielkich faworytów – Michałowi Nadale z Głogowa). Michał poradził sobie jednak z Adrianem Sedlakiem, który w tak silnej grupie nie zdołał wygrać meczu oraz z Marcelem Komarem. Z tym ostatnim walka trwała jednak do samego końca i faworyt wygrał dopiero w tie-breaku!

W półfinale ofensywnie grający Marcel z Jeleniej Góry pewnie wygrał z Antkiem, a Kevin i Michał, już tradycyjnie rozegrali nieprawdopodobnie zacięty mecz, tyle, że tym razem już w półfinale. Zwycięsko wyszedł z niego Kevin, wygrywając 7:2 w tie-breaku. Michał do meczu o trzecie miejsce podszedł „na zimno” i pewnie pokonał Antka, a w finale, mający przewagę fizyczną Kevin umiał ją wykorzystać i to on sięgnął po wygraną w turnieju Masters. Całe podium zajęli jednak świetni, perspektywiczni zawodnicy!

Z tej kategorii wypada tylko Kevin, Adrian i Kuba. Ich z radością przywitamy w kategorii żółtej, choć nie zdziwimy się jeśli np. Kevin ograniczy się do walki w turniejach PZT (będzie z nami najwyżej jako kibic Jessici). Cała reszta albo zdominuje kategorię zieloną, albo… żółtą! Chłopaki jesteście świetni!

 

Wyniki turnieju MASTERS:

1. Kevin Pabisiak

3. Marcel Guziński

2. Michał Nadała

4. Antoni Dujicz

5. Marcel Komar

Igor Dziedzina

7. Jakub Pałac

Adrian Sedlak

 

Klasyfikacja generalna kategorii zielonej chłopców (tylko turnieje kwalifikacyjne):

1. Michał Nadała – 380 p.

2. Kevin Pabisiak – 210 p.

3. Marcel Guziński – 200 p.

4. Igor Dziedzina – 170 p.

5. Antoni Dujicz – 150 p.

6. Marcel Komar – 120 p.

7. Adrian Sedlak – 100 p.

8. Jakub Pałac – 70 p.***

Rezerwa:

9. Jim-Ryan Bosgaerd – 70 p.

10. Jakub Kobylnik – 40 p.

Bartosz Chwałek - 40 p.

12. Piotr Szczepanowski – 30 p.

13. Maks Nawara – 20 p.

1 turniej:

14. Dawid Karczewski – 80 p.

15. Mateusz Falisz – 20 p.

16. Piotr Paszkiewicz – 10 p.

Karol Olejarz – 10 p.

Nikodem Walusiak – 10 p.

Jakub Jaśkiewicz – 10 p.

Tomasz Bułat – 10 p.

Adam Solecki – 10 p.

Szymon Adamczyk - 10 p.

Mikołaj Kwaśnica – 10 p.

*** o wyższym miejscu decyduje najlepszy wynik w pojedynczym turnieju (w przypadku Kuby – 5 miejsce, w przypadku Jima – 6 miejsce)

 

Kategoria żółta dziewcząt:

Na korty przy ul. Pułtuskiej we Wrocławiu dotarła cała czołówka w tej kategorii.

W grupie Rafy Nadala, jedna z faworytek do końcowego tryumfu Zosia Zdrojewska wygrała trzy pojedynki, ale żadne zwycięstwo nie przyszło jej łatwo, a szczególnie mecze z solidną Oliwką Halikowską i Anią Pytko (oba wygrane 6:4). To właśnie te dwie zawodniczki stoczyły niezwykle emocjonujący pojedynek (z powodu burzy rozegrany był pod balonem). Oliwka prowadziła już 5:2, ale Ania jakoś opanowała emocje i zaczęła grać dużo mądrzej, dzięki czemu doprowadziła do tie-breaka, którego wygrała do 3. Tak niewiele brakowało, by pożegnała się z turniejem, ale w tenisie zawsze trzeba grać do końca. Dzielnie w tej grupie walczyła też Emilka Koterska, która np. z Anią przegrała wynikiem 4:6.

Grupa Rogera Federera była jeszcze bardziej emocjonująca, bo trzy zawodniczki odniosły po dwa zwycięstwa. Bez wygranej tą fazę zakończyła Kinga Borowska, ale miała bardzo trudne rywalki (ugrała z nimi kilka gemów) – liderkę cyklu Nadię Klim, finalistkę imprez kwalifikacyjnych Natalię Żabińską i finalistkę pierwszego turnieju Karolinę Nadałę. Najpierw Karolina pokonała Natalkę, potem Natalka Nadię, a na koniec…. Nadia Karolinę. Trzeba było liczyć gemy i oczywiście różnice były minimalne. Natalka wygrała grupę, a Karolinie zabrakło jednego gema, by wyprzedzić Nadię!!!

Uskrzydlona awansem Nadia zagrała znakomity mecz z Zosią i prowadziła już 5:2, ale wtedy ofensywnie grająca zawodniczka z doświadczeniem w turniejach PZT wzięła się w garść i ostatecznie wygrała po tie-breaku. W drugim półfinale zmierzyły się koleżanki z treningów – Natalka i Ania. Dziewczyny znają każdą swoją słabą stronę i starały się to wykorzystywać do maksimum przez co mecz był bardzo wyrównany. W tym przypadku także zdeycodwał tie-break, w którym więcej zimnej krwi zachowała Natalka.

Ania jednak nie załamała się tą porażką (mogła przecież w ogóle nie grać w półfinale, gdyby nie wyszła z wielkiej opresji w meczu z Oliwką) i zagrała świetny mecz z Nadią (w końcu zwyciężczynią cyklu!) sięgając po 3 miejsce. W finale świetnie zagrała Zosia, która wygrała z Natalką 6:3, ale obie cieszyły się z bardzo dobrego turnieju!

Gratulacje i do zobaczenia w kolejnym sezonie! Będą okazje do rewanżów!

 

Wyniki turnieju MASTERS:

1. Zofia Zdrojewska

2. Natalia Żabińska

3. Anna Pytko

4. Nadia Klim

5. Karolina Nadała

Oliwia Halikowska

7. Kinga Borowska

Emilia Koterska

 

Klasyfikacja generalna kategorii żółtej dziewcząt (tylko turnieje kwalifikacyjne):

1. Nadia Klim – 290 p.

2. Zofia Zdrojewska – 260 p.

3. Oliwia Halikowska – 230 p.

4. Natalia Żabińska – 220 p.

5. Anna Pytko – 130 p.

6. Karolina Nadała – 120 p.

7. Kinga Borowska – 80 p.

8. Marcelina Senger – 80 p.

Rezerwa:

9. Dominika Możdżan - 50 p.

10. Emilia Koterska – 30 p.

Oliwia Tomasik – 30 p.

Magdalena Biernat – 30 p.

 Aleksandra Kulbińska – 30 p.

14. Katarzyna Grądziel – 30 p.

Alicja Baraniak – 30 p.

16. Otylia Lemanik – 20 p.

1 turniej:

17. Karolina Skalik – 20 p.

Kinga Śnieg – 10 p.

Julia Przytuła – 10 p.

 

Kategoria żółta chłopców:

Tu było chyba najwięcej niewiadomych. W najliczniej obsadzanej w tym sezonie kategorii wygrać mógł dosłownie każdy uczestnik Mastersa! Na starcie zabrakło tylko Tomka Bułata, który miał być najmłodszym uczestnikiem w stawce.

Pojawił się za to jego kuzyn – Piotrek Sokolik, który w grupie Rogera Federera już w pierwszym meczu potwierdził swoje wysokie aspiracje pokonując Franka Grzesiaka (lidera cyklu). Mecz toczony był w trudnych warunkach, bo nad kortami co chwilę przechodziły burze, a lepiej poradził sobie z nimi Piotrek. Z kolejnymi rywalami – Maćkiem Wolańskim i Filipem Hrycyszynem też wygrał dość pewnie. Więcej problemów miał Franek, ale ostatecznie także ich pokonał i wyszedł z grupy na drugim miejscu.

Oznaczało to, że będzie grał ze zwycięzcą grupy Rafy Nadala, czyli Mateuszem Faliszem. 11-letni zawodnik wygrał wszystkie mecze, a rywali miał z najwyższej półki. 6:3 z Marcelem Sawińskim, 6:4 z Mateuszem Dróżdżem i… 6:5 (6) z Kevinem Pabisiakiem!!! Zmęczony Kevin (wygrał chwilę wcześniej turniej w kategorii zielonej) nie dał rady Marcelowi i Mateuszowi i to właśnie oni walczyli między sobą o awans do półfinału. W meczu toczonym pod balonem było wszystko. Dynamiczne akcje, cudowne ataki i jeszcze piękniejsze piłki w obronie. Przy stanie 4:5 w tie-breaku Marcel zaserwował asa, ale w kolejnej akcji, mimo kilku prób nie zdołał skończyć świetnie broniącego się Mateusza i po błędzie Marcela, to starszy o rok Mateusz miał piłkę meczową, którą chwilę później wykorzystał.

Tymczasem w półfinale Franek źle zaczął mecz z drugim Mateuszem i po słabym początku nie zdołał już mentalnie wrócić do tego meczu. Znacznie bardziej zacięty był drugi półfinał (Mateusz Dróżdż miał „dzień zaciętych meczów”). Piotrek szalał w obronie, a Mateusz starał się przejąć inicjatywę mocnymi forhendami. O zwycięstwie musiał zdecydować tie-break, wygrany przez…. Piotrka 8:6!

O tym, jak wyrównana była to kategoria, świadczą też kolejne mecze – o 3 miejsce i finałowy. W tym pierwszym, zakończonym też w tie-breaku, Franek i Matuesz walczyli punkt za punkt, a o końcowym zwycięstwie Franka zdecydowała nieco większa odwaga w ataku. W finale Piotrek też bronił piłek meczowych, ale dzięki niesamowitemu poświęceniu doprowadził, a jakże, do tie-breaka! Więcej sił miał w nim Matuesz Falisz i to on cieszył się z wygrania turnieju Masters! Kierunek – skrzaty (w których już zresztą gra, ale jak wiadomo, konkurencja jest tam ogromna). Na szczęście my się tym bawimy!

Gratulacje należą się wszystkim zawodnikom za zaangażowanie i walkę do ostatniej piłki!

 

Wyniki turnieju MASTERS:

1. Mateusz Falisz

2. Piotr Sokolik

3. Franek Grzesiak

4. Mateusz Dróżdż

5. Marcel Sawiński

 Filip Hrycyszyn.

7. Kevin Pabisiak

Maciej Wolański

 

Klasyfikacja generalna kategorii żółtej chłopców (tylko turnieje kwalifikacyjne):

1. Franek Grzesiak – 270 p.

2. Mateusz Falisz – 190 p.

3. Marcel Sawiński – 180 p.

4. Piotr Sokolik – 150 p.

5. Mateusz Dróżdż – 140 p.

6. Filip Hrycyszyn – 110 p.

7. Tomasz Bułat – 110 p.

8. Kevin Pabisiak – 80 p.

Rezerwa:

9. Maciej Wolański – 60 p.

10. Igor Bulatovic – 50 p.

11. Jim-Ryan Bosgaerd – 40 p.

12. Szymon Małozięć – 40 p.

Dominik Szymani – 40 p.

14. Maks Dudzic – 30 p.

Bartosz Chwałek – 30 p.

16. Jakub Jaśkiewicz – 20 p.

Maciej Popławski – 20 p.

Oliwier Biela – 20 p.

Santiago Rueda – 20 p.

1 turniej:

20. Mateusz Kozioł – 100 p.

21. Bartosz Sikorski – 80 p.

22. Wojciech Biela – 40 p.

23. Igor Dziedzina – 30 p.

24. Jakub Mandau – 20 p.

25. Niodem Fiodorów – 10 p.

Karol Hładiak – 10 p.

Jędrzej Janiszyn -10 p.

Pascal Wanik – 10 p.

Jan Rajewski – 10 p.

Marcel Guziński – 10 p.

Jakub Szachnowski – 10 p.

 

Gratulujemy z całego serca wszystkim zawodniczkom i zawodnikom awansu do turnieju Masters, bo samo znalezienie się w tym szacownym gronie to już wielki prestiż!

Na koniec podsumowanie – we wszystkich turniejach wzięła udział, rekordowa liczba…. 143 uczestników!!!

Za to, od nas wielkie: DZIĘKUJEMY!!!!!!

 

Do zobaczenia w kolejnym cyklu!

Grzegorz Święcicki

Współzałożyciel WTA – Wrocławskie Turnieje Amatorskie

Klasyfikacja McDonald's KIDS CUP 2019/2020 kategoria żółta

Dziewczęta: 

1. Karolina Nadała – 200 p.

2. Zuzanna Figlak – 160 p.

3. Wanessa Hausa – 150 p. 

4. Michalina Iwachów – 140 p.

5. Kinga Borowska – 120 p. 

6. Zuzanna Bąkała – 100 p.

7. Zofia Walczak – 90 p. 

8. Laura Urbańczyk – 80 p.

9. Anna Węgiel – 50 p. 

10. Julia Rogowska – 40 p.

11. Monika Jakubczyk – 20 p. 

12. Jagoda Bielecka – 20 p.

Natasza Pewniak – 20 p. 

14. Hanna Pietraga – 10 p.

Martyna Petyniak – 10 p. 

Julia Kałamajka – 10 p.

Adrianna Micygiewicz – 10 p. 

Chłopcy:

1. Paweł Piskozub – 220 p. 

2. Szymon Małozięć – 190 p.

3. Piotr Jóźków – 180 p. 

4. Filip Hrycyszyn – 110 p.

Jakub Kobylnik – 110 p. 

6. Szymon Gembara – 100 p.

7. Szymon Ciemny – 70 p. 

8. Tomasz Bułat – 60 p.

9. Krzysztof Porębski – 50 p. 

10. Jakub Pałac – 50 p.

11. Mikołaj Szlachcic – 40 p. 

12. Jakub Ferenz – 30 p.

Mateusz Marciniuk – 30 p. 

Wiktor Wolski – 30 p.

15. Łukasz Maciaszek – 20 p. 

Santiago Rueda – 20 p.

Igor Bulatovic – 20 p. 

18. Bartosz Chwałek – 10 p.

Natan Walaszczyk – 10 p. 

Tymon Laskowski – 10 p.

Beniamin Babczyński – 10 p. 

Jakub Springer – 10 p.

Jakub Ludwin – 10 p. 

Copyright (c) WTA Wrocławskie Turnieje Amatorskie 2013-2014. All rights reserved.
Designed by olwebdesign.com