Turniej 19-20-10-2019 McDonald’s KIDS CUP

Relacja McDonald’s Kids Cup I – 19-20.10.2019

Kto jeszcze nie czytał relacji – krótka instrukcja:
Czytamy wstęp, kategorię, która nas interesuje i zakończenie. Miłej lektury!
Otworzyliśmy kolejną edycję z przytupem! Fantastyczny turniej w dwóch lokalizacjach, który przyciągnął wielu młodych zawodników i zawodniczek z całego Dolnego Śląska i nie tylko. Głogów, Zielona Góra, Wołów, Jelenia Góra, Legnica, Świdnica, Polkowice, a nawet okolice Poznania. Niektórzy mieli do pokonania prawie 200 km! Bardzo się cieszymy, że nasze turnieje cieszą się tak dobrą opinią, a każdy komplement, jaki usłyszymy, motywuje nas do jeszcze większego zaangażowania i pracy.

Kategoria czerwona:
W najmłodszej kategorii trudno było wskazać faworyta, bo większość zawodników grała z nami po raz pierwszy. Kiedy minął im stres związany z występem w takich zawodach, grali z meczu na mecz coraz lepiej. W ćwierćfinale los zetknął ze sobą rodzeństwo – Natalkę i Kajetana Jasaków. Po zaciętej walce minimalnie lepszy był Kajtek, który w półfinale pokonał o rok młodszego Antka Zdrojewskiego. Antek od dwóch lat ogrywał się w naszych imprezach, co teraz zaprocentowało.
W dolnej części drabinki fantastycznie spisał się Andriej Tatrnikov, który po przegraniu pierwszego meczu w grupie z Natalką, chciał już jechać do domu… Tymczasem w ćwierćfinale zagrał fenomenalny mecz z jednym z faworytów – Antkiem Zasławskim. Dysponujący świetnym topspinem zawodnik z Legnicy popełnił troszkę za dużo błedów i ostatecznie zajął 5 miejsce. Andrej w półfinale pokonał 6-letniego Michała Święcickiego, który jako jeden z czworga najmłodszych uczestników turnieju dotarł do najlepszej czwórki!
Finał był niesamowicie zacięty, a o zwycięstwie zadecydowała… złota piłka! Ogromne emocje do ostatniej piłki i wielka radość Andrieja, który wygrał swój pierwszy turniej!
W poprzednim cyklu Michał, Andriej czy Antoś, nasi półfinaliści, nawet nie zbliżyli się do podium. Teraz udowadniają, że cierpliwość i treningi przynoszą efekty! To świetna wiadomość dla naszych debiutantów np. Stasia Dudy, Franka Podgórskiego, Zuzi Don, Marysi Kwiatkowskiej, Natalki Cytryckiej, Leny i Mai Walczyk, Mileny Piechowicz, Sebastiana Sobisa, Zosi Olszewskiej czy Ewy Persak. Trenujcie, a wasz czas też nadejdzie!

Klasyfikacja kategorii czerwonej 1 turnieju:
1. Andriej Tatarnikov – 100 p.
2. Kajetan Jasak – 80 p.
3. Antoni Zdrojewski – 60 p.
4. Michał Święcicki – 50 p.
5. Antoni Zasławski – 40 p.
6. Franciszek Podgórski – 30 p.
7. Stanisław Duda – 20 p.
8. Natalia Jasak – 10 p.
9. Krystyna Magiera – 10 p.
Ewa Persak – 10 p.
Milena Piechowicz – 10 p.
Maja Walczyk – 10 p.
13. Maria Kwiatkowska – 10 p.
Natalia Cytrycka - 10 p.
Sebastian Sobis – 10 p.
Zofia Olszewska – 10 p.
17. Lena Walczyk – 10 p.
Zuzanna Don – 10 p.

Kategoria pomarańczowa dziewczynek:
Od początku było wiadomo, że w tej kategorii rozdawać karty będą „nasze” gwiazdy z Zielonej Góry – Lena Pisarczyk i Anita Cytrycka. Szyki mogła im pokrzyżować zawodniczka z Wrocławia – Kaja Góra, która w ubiegłym sezonie świetnie spisywała się w kategorii czerwonej. Faworytki nie zawiodły, choć Kaja uległa w fazie grupowej Martynie Dudzie z Legnicy. Te cztery zawodniczki, choć nie bez problemów, zameldowały się w półfinale. Z Anitą mocno powalczyła Hania Szermach, a z Leną – Natalka Jasak.
Najbardziej pechową zawodniczką była świetnie grająca Nadia Przystańska, która trafiła do super ciężkiej grupy – ze wszystkimi wyżej wymienionymi, czyli Kają, Martyną i Hanią. Przegrała wszystkie mecze na styku i nie awansowała nawet do ćwierćfinału. To świadczy tylko o tym, że w tym roku poziom w tej kategorii jest bardzo wysoki.
W półfinale Lena zachowała więcej zimnej krwi w decydujących wymianach i pokonała Martynę 7:5, 7:6, a Anita pewnie wygrała z Kają. Zielonogórski finał wygrała Lena (7:4, 7:6) i po meczu od razu dała nam autograf. Zachowamy go w archiwum, bo kiedyś może być sporo warty!
Trzecie miejsce po świetnym meczu wywalczyła Kaja, wygrywając z Martyną 7:6, 5:7, 5:3.
Gratulujemy wszystkim zawodniczkom świetnego turnieju!

Klasyfikacja kategorii pomarańczowej dziewczynek 1 turnieju:
1. Lena Pisarczyk – 100 p.
2. Anita Cytrycka – 80 p.
3. Kaja Góra – 60 p.
4. Martyna Duda – 50 p.
5. Hanna Szermach – 40 p.
6. Anna Szczepańska – 30 p.
7. Natalia Jasak - 20 p.
8. Zuzanna Karp – 10 p.
9. Marta Fast – 10 p.
10. Nadia Przystańska – 10 p.
11. Milena Petković – 10 p.

Kategoria pomarańczowa chłopców:
Ta kategoria od kilku lat jest mocno obsadzona. Nie tylko frekwencja, ale przede wszystkim świetny poziom. Były mistrz kategorii czerwonej (Mikołaj Arent), zawodnicy, którzy ogrywali się w tej kategorii w poprzednim cyklu (Sebastian Jabłoński, Antek Pelc), a także kilku nowych świetnych graczy. Mieszanka wybuchowa!
Od początku w roli faworyta świetnie odnalazł się Mikołaj. Wygrał pewnie wszystkie mecze w grupie i pewnie awansował do ćwierćfinału. Podobnie Sebastian i Antek, ale oni musieli się dużo bardziej napocić (Sebastian z Kajetanem Jasakiem – finalistą kategorii czerwonej, a Antek ze swoim imiennikiem Antkiem Zasławskim i Jeremim Turlejskim. Z tym pierwszym wygrał po złotej piłce, a z tym drugim przegrał po złotej piłce… wow!)
W najlepszej ósemce poza, wyżej wymienionymi, zameldowali się także Staś Adamczak, Igor Chwałek i Kuba Zieliński, który podobnie jak Jeremi uzyskał status „Lucky Loser” dzięki dobremu bilansowi małych punktów.
Jeremi w ćwierćfinale postarał się o niespodziankę i pokonał Sebastiana, ale potem musiał uznać wyższość Mikołaja, który nie dał większych szans Antkowi Zasławskiemu. W górnej części drabinki kolejne dramatyczne mecze rozgrywał Antek Pelc. Po dwóch zaciętych trzysetówkach w fazie grupowej, następną rozegrał w ćwierćfinale z Kubą (6:7, 7:4, 5:1), a potem w półfinale ze Stasiem (6:7, 7:4, 5:4!). W finale nie starczyło mu już sił na zrelaksowanego Mikołaja, który staje się głównym faworytem tegorocznego cyklu. Trzecie miejsce zajął Staś, który pokonał w trzech setach Jeremiego.
Już nie możemy się doczekać następnego turnieju, żeby się przekonać, czy dojdzie do jakichś zmian na czołowych lokatach!

Klasyfikacja kategorii pomarańczowej chłopców 4 turnieju:
1. Mikołaj Arent – 100 p.
2. Antoni Pelc – 80 p.
3. Stanisław Adamczak – 60 p.
4. Jeremi Turlejski – 50 p.
5. Antoni Zasławski – 40 p.
6. Igor Chwałek – 30 p.
7. Sebastian Jabłoński – 20 p.
8. Jakub Zieliński – 10 p.
9. Bartosz Wróbel – 10 p.
10. Piotr Szwed – 10 p.
Kajetan Jasak – 10 p.
Igor Bienias – 10 p.

Kategoria zielona dziewcząt:
Pod nieobecność kilku doświadczonych zawodniczek, na stracie pojawiły się… same debiutantki! Jedna z nich, Emilia Hawrylak, co prawda grała u nas w kategorii czerwonej, ale w rozgrywkach na cały kort był to jej pierwszy turniej. W podobnej sytuacji były jej rywalki, które poradziły sobie nieco lepiej. Szczególnie dwie zawodniczki z Sieradza – Natasza Lewicka i Kalina Lewandowska. Obie rozegrały zacięte, ale zwycięskie spotkania z Martyną Petyniak i zameldowały się w finale. Niespodziewanie łatwo wygrała go Kalina, która popełniła zdecydowanie mniej błędów. Tuż za wspomnianą trójką uplasowała się Wernika Pietruszewska.
Trenerzy i opiekunowie mogą być dumni z dziewczyn, bo mimo stresu związanego z debiutem, grały świetnie. Z tego co wiemy, już szykują się na kolejne turnieje.

Klasyfikacja kategorii zielonej dziewcząt 1 turnieju:
1. Kalina Lewandowska – 100 p.
2. Natasza Lewicka – 80 p.
3. Martyna Petyniak – 60 p.
4. Weronika Pietruszewska – 50 p.
5. Emilia Hawrylak – 40 p.

Kategoria zielona chłopców:
Faworytami tej kategorii byli Szymon Adamczyk, Szymon Ciemny i Kuba Ferenz – byli mistrzowie kategorii pomarańczowej, którzy już w poprzednim cyklu osiągali dobre wyniki w tej kategorii. Wszyscy trzej bardzo pewnie przebrnęli przez fazę grupową i jeszcze pewniej wygrali mecze ćwierćfinałowe. Dołączył do nich Mikołaj Dumicz, który, w walce o półfinał, pokonał młodszego o rok Filipa Nowaka z Polkowic (po wygraniu dwóch kolejnych pojedynków Filip zajął wysokie piąte miejsce).
Mikołaj nie sprostał w półfinale Kubie, a w drugim pojedynku, którego stawką był finał spotkało się dwóch Szymonów. Ci zawodnicy już od dwóch lat toczą ze sobą zacięte boje na turniejach i tym razem było podobnie. Mnóstwo świetnych zagrań i świetny poziom nie pozwalał obserwatorom nawet na chwilę nudy. Ostatecznie wygrał Szymon Adamczyk, który w finale utrzymał poziom gry i po kolejnym pięknym meczu pokonał Kubę. Szymon Ciemny w meczu o brąz wygrał z Mikołajem i prognozy się sprawdziły. Faworyci stanęli na podium. Tylko czy następnym razem kolejność będzie taka sama?

Klasyfikacja kategorii zielonej chłopców 1 turnieju:
1. Szymon Adamczyk – 100 p.
2. Jakub Ferenz – 80 p.
3. Szymon Ciemny – 60 p.
4. Mikołaj Dumicz – 50 p.
5. Filip Nowak – 40 p.
6. Juliusz Mazurek – 30 p.
7. Aleksander Sudoł – 20 p.
8. Aleksander Stal – 10 p.
9. Filip Słaba – 10 p.
Karol Kuźmiński – 10 p.
Antoni Banel – 10 p.
Krzysztof Foryś – 10 p.
13. Robert Rymanowski – 10 p.
14. Adam Królikiewicz – 10 p.

Kategoria żółta dziewcząt:
Dwie bardzo doświadczone zawodniczki - Karolina Nadała i Kinga Borowska – otwierały listę zgłoszeń w tej kategorii. Co prawda ta druga, w pierwszym meczu o mały włos nie uległa debiutującej w naszym cyklu Michalinie Iwachów (która zresztą zagrała świetny turniej, ale o tym później…), ale obie zameldowały się w półfinale. Dołączyły do nich Zosia Walczak i właśnie Michalina, która mimo jednej porażki miała dobry bilans gemów. Niewiele do szczęścia zabrakło dysponującej bardzo mocnym uderzeniem Wanessie Hausa, która przyjechała do nas aż spod Poznania.
To był zdecydowanie dzień Karoliny. Starsza siostra Michała Nadały (który w poprzednim cyklu wygrywał turnieje w kategorii żółtej, a dziś wygrywa już turnieje PZT - gratulacje Michał!) była nie do pokonania. W całym turnieju straciła tylko jednego gema (właśnie z Wanessą)! W finale, po fantastycznej grze, pokonała Kingę, dla której był to pierwszy finał w turniejach McDonald’s Kids Cup.
W meczu o trzecie miejsce pomiędzy koleżankami – Zosią i Michaliną – doszło do małej niespodzianki, bo zwyciężyła ta druga. Co za debiut!
Czy w następnych turniejach ktoś namiesza w czołówce?

Klasyfikacja kategorii żółtej dziewcząt 1 turnieju:
1. Karolina Nadała – 100 p.
2. Kinga Borowska – 80 p.
3. Michalina Iwachów – 60 p.
4. Zofia Walczak – 50 p.
5. Wanessa Hausa – 40 p.
6. Anna Węgiel – 30 p.
7. Monika Jakubczyk – 20 p.
8. Adrianna Micygiewicz – 10 p.
9. Natasza Pewniak – 10 p.

Kategoria żółta chłopców:
Poziom w tej kategorii zawsze był wysoki biorąc pod uwagę, że mieszają się w niej młodzi zawodnicy przygotowujący się do startów w turniejach PZT ze świetnie grającymi starszymi graczami, którzy grają rekreacyjnie, ale mają lepsze warunki fizyczne od młodszych kolegów.
Na starcie pojawiło się czterech debiutantów i tylko jednemu udało się przebrnąć przez fazę grupową. Szymon Gembara wyszedł z drugiego miejsca z grupy D ulegając jedynie Szymonowi Małozięciowi. Zaciętych pojedynków w tej fazie było bardzo dużo. Paweł Piskozub, który w poprzednim sezonie był gwiazdą kategorii zielonej, miał ciężką przeprawę z debiutującym Kubą Ludwinem, ale dzięki wygranej z Piorkiem Jóźkowem pewnie wyszedł z grupy (Piotrek też

Krzysiek Porębski musiał wygrać dwa tie-breaki (z Bartkiem Chwałkiem i Szymonem Ciemnym), żeby dotrzeć do najlepszej ósemki, a z tej grupy i tak na drugim miejscu awansował Tomek Bułat! Tylko Filip Hrycyszyn (czwarty zawodnik poprzedniego cyklu), mimo, iż miał trudnych rywali, przeszedł przez fazę grupową jak burza, tracąc tylko jednego gema! Drugie miejsce zajął w niej najmłodszy w całej stawce Kuba Ferenz, który miał minimalnie lepszy bilans gemów od Kuby Pałaca. Po jednym zwycięstwie odnieśli też Igor Bulatovic i Mikołaj Szlachcic, ale to było za mało, by przy takiej konkurencji, myśleć o awansie do czołowej ósemki.
W ćwierćfinale mocno grający Szymon Małozięć nie dał szans Kubie, ale nie sprostał w półfinale solidnemu Piotrkowi, który wcześniej poradził sobie z Krzyśkiem. Szymon Gembara powalczył z Filipem, ale faworyt stanął na wysokości zadania i potem w jeszcze bardziej przekonującym stylu pokonał młodszego o rok Pawła Piskozuba (był on sprawcą sporej niespodzianki, bo wyeliminował w ćwierćfinale Tomka Bułata – zawodnika, który już przed dwoma laty zakwalifikował się do turnieju Masters w tej kategorii). Tomek był po meczu bardzo niepocieszony, ale mamy nadzieję, że kiedy ochłonął, dotarło do niego, że ten jeden turniej nie może przekreślić tyle lat świetnej gry i wróci do nas jeszcze silniejszy.
Trenujący z Kubą od kilku lat Filip też długo czekał na swój czas w naszych turniejach. Już w poprzednim cyklu osiągał dobre wyniki, a kiedy zawodnicy, tacy jak Kevin Pabisiak i Michał Nadała skupili się na turniejach PZT, a dwa lata starszy Bartek Sikorski „nie łapie” się już do McDonald’s Kids Cup z powodu wieku, Filip zaczął rozdawać karty. Wygrał pewnie finał ze swoim rówieśnikiem Piotrkiem, a trzecie miejsce zajął rok młodszy od nich Paweł, pokonując Szymona. W tej kategorii układ sił może się jeszcze mocno zmienić, bo zawodnicy sklasyfikowani w tym turnieju na niższych miejscach też potrafią świetnie grać i mają apetyt na zdobywanie najwyższych pozycji!

Klasyfikacja kategorii żółtej chłopców 1 turnieju:
1. Filip Hrycyszyn – 100 p.
2. Piotr Jóźków - 80 p
3. Paweł Piskozub – 60 p.
4. Szymon Małozięć – 50 p.
5. Krzysztof Porębski – 40 p.
6. Szymon Gembara – 30 p.
7. Jakub Ferenz – 20 p.
8. Tomasz Bułat – 10 p.
9. Jakub Pałac – 10 p.
Szymon Ciemny – 10 p.
Jakub Ludwin – 10 p.
Santiago Rueda – 10 p.
13. Mikołaj Szlachcic – 10 p.
Santiago Rueda – 10 p.
Bartosz Chwałek – 10 p.
Jakub Ludwin – 10 p.
17. Igor Bulatovic – 10 p.

Podsumowując, lepszego początku cyklu 2019/2020 nie mogliśmy sobie wyobrazić. W tym miejscu pragniemy jeszcze raz podziękować wszystkim sponsorom. Najbardziej oczywiście firmie BGD reprezentującą markę McDonald’s, ale także sklepowi #DecathlonKorona, firmie #EduMart (zapraszamy do odwiedzania funpage’a na Facebooku) oraz obiektom – Sportwerk Kozanów i #OmegaSport Smolec.
Do zobaczenia w grudniu!!!

Z tenisowym pozdrowieniem,
Grzegorz Święcicki
Współzałożyciel WTA – Wrocławskie Turnieje Amatorskie

Copyright (c) WTA Wrocławskie Turnieje Amatorskie 2013-2014. All rights reserved.
Designed by olwebdesign.com